Zabawy z mamą i tatą – tydzień 1 Samo_Się

Posted by blath on 10 listopada 2013 in Jestem mamą |

Zabawy z 4-miesięcznym maluszkiem uświadamiają człowiekowi, że nawet najzwyklejsze i najprostsze czynności – jak przeglądanie się w lusterku, zabawa balonem – mogą sprawić, że dziecko wybuchnie głośnym śmiechem. U nas zabaw jest wiele, ale poniżej pokażę wam, w co bawimy się z Igorkiem najczęściej. I oczywiście co udało się sfotografować. Czasami wymagało to ode mnie sporej gimnastyki, a czasami po prostu wolałam pobawić się z synkiem.

Relacja powstała w ramach Projektu samo_się, o którym pisałam w poprzednim poście: http://rudymspojrzeniemnaswiat.blogx.pl/2013/11/03/blogujaca-mama-i-samo_sie/

Rano najczęściej zaczynamy od przytulanek i łaskotek, co wywołuje głośny i fantastyczny śmiech Igorka. Raz z jednej strony całuski i łaskotki, raz z drugiej. Brzuszka też nie ma co omijać.laskotki1laskotki3laskotki2


Następnie pooglądamy sobie obrazki – specjalnie zrobione dla niemowlaków i noworodków z wykorzystaniem kontrastu czarno-biało-czerwone. Jak widać poniżej mój Gałganek nie tylko lubi oglądać, ale też próbuje zjeść sztywne kartki.

W ciągu dnia nie może zabraknąć i czytania bajek. Byłoby wstyd, gdyby mama polonistka i maniaczka książek nic synkowi nie czytała.

Po południu wraca tata z pracy i zaczyna się znowu zabawa. Poniżej Igorek pokazuje tacie, co potrafi robić z grzechotką. Można nią bardzo mocno potrząsać i już nie wypada z ręki.

Po zabawach z grzechotką przychodzi czas, na wytarganie za włosy i brodę.

Tata też lubi oglądać z Igorkiem obrazki i czytać mu bajki.

 

A na koniec coś, co tylko z tatą – czyli dużo emocji i zabawa w samolot latający w górę, w dół, w jeden bok i drugi.

 

Każdy dzień jest pełen różnych zabaw z Igorkiem. Wygląda na to, że sprawiają one nie tylko naszemu Gałgankowi frajdę, ale i nam.

Tagi: , , , , , ,

5 komentarzy

  • avatar blath napisał(a):

    violino: mnie też rozbraja mężczyzna z dzieckiem. Pewnie dlatego, że w dalszym ciągu myślimy dość stereotypowo. A na Wojtka z Igorkiem uwielbiam patrzeć. Moi dwaj mężczyźni!

    Kejt: rozterka spora, czasami szaleństwo zabawy było silniejsze:)

  • avatar violino napisał(a):

    Nic nie poradzę, że najbardziej rozwala mnie zawsze widok mężczyzny z dzieckiem:) Tak więc Wojtek rządzi 😉

  • avatar 280dni napisał(a):

    Fajnie się bawiliście:) też miałam dylematy, czy robić zdjęcia, czy całkowicie oddać się szaleństwu i zabawie 🙂

  • avatar blath napisał(a):

    Już powinno być ok. Przepraszam, jeszcze ogarniam obsługę bloga.

  • avatar Domcia napisał(a):

    widzę tylko 3 zdjęcia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Copyright © 2013-2017 Rudym Spojrzeniem Na Świat All rights reserved.
Desk Mess Mirrored v1.8.1 theme from BuyNowShop.com.