Zachwycam się… nie lubię… – tydzień 7 Samo_Się

Posted by blath on 5 stycznia 2014 in Jestem mamą |

W tym tygodniu hitem jest tata. Wystarczy, że się pojawi w zasięgu wzroku, od razu Igorek piszczy, śmieje się w głos, macha rączkami i nóżkami. Jest normalnie szał radości. Kiedy jednego dnia W. musiał iść do pracy, po jego powrocie myślałam, że mi dziecko z rąk wyskoczy z zachwytu, że tata wrócił, jest i będzie się zaraz z nim bawił. A mi oczywiście serce mięknie, jak widzę ich razem. Moich mężczyzn czytających bajki, bawiących się w samoloty, podskoki, czy leżących sobie na matce i tulących do siebie.

tata

Kitem okazuje się leżenie na pleckach, a tak naprawdę moment odkładania z rąk. Pojawiają się smutne minki, podkówki, a nawet płacz.

Tagi: , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Copyright © 2013-2017 Rudym Spojrzeniem Na Świat All rights reserved.
Desk Mess Mirrored v1.8.1 theme from BuyNowShop.com.